<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Warszawa>
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="9">
<date=1952-09-02>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Warszawa...Ile sprzecznych uczu i myli targao tymi, ktrych mio do stolicy zaprowadzia w pamitnych powojennych dniach w jej zamare ulice. Rado z wolnoci splataa si z rozpacz wywoan widokiem zniszczonego przez faszyzm miasta, wdziczno do bohaterskich onierzy radzieckich i polskich  z nienawici do brunatnych zbirw i ich podych sprzymierzecw z rzdu londyskiego, ktrzy nie zawahali si dla swych plugawych celw zamordowa Warszaw. Byli tacy, ktrzy opuszczali miasto, nie wierzc w mono jego wskrzeszenia, byli tacy, ktrzy zostawali w ruinach, by  jak mwili  tu dokona reszty swego ycia Ale byli te i inni, ktrzy od razu chwycili za opaty i kilofy, ktrych si bya wiara nieugita w przyszo Warszawy, ktrzy pod wodz Partii poszli do szturmu na gruzy przekonani o celowoci i susznoci wskazanej przez wadz ludow drogi.
Trudne byy lata odbudowy. Ale kady dzie i kady miesic, kady most i kada wskrzeszona ulica byy wiadectwem, e klasa robotnicza, ktra przed narodem polskim wzia odpowiedzialno za przysze ycie Warszawy  jest potn si, ktra najwiksze przeszkody pokona.
Gigantyczne, niespotykane w historii naszej Ojczyzny zamierzenie porwao za sob cay nard. Wspaniae wyniki kolejnych lat odbudowy a potem przebudowy sprawiy, e wszyscy uczciwi Polacy poczuli si wspbudowniczymi stolicy, e sukces warszawskiego murarza i zbrojarza, cieli i inyniera by osobistym zwycistwem kadego obywatela.
Warszawa odbudowywaa si w niesychanym tempie, zakadajc jednoczenie fundamenty pod budow nowego, socjalistycznego miasta. Dziao si tak i mogo dzia dlatego, e nowa stolica rodzia si w nowym ustroju, w ktrym kady moe pracowa dla siebie, dla dobra Ludowej Ojczyzny, dla wolnoci, dla pokoju.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
